Spacer po warszawskiej Pradze…

Nie mogę powiedzieć o sobie fotograf, z trudem przychodzi mi określenie fotograf-amator… Po prostu sprawia radość kiedy uda mi się uchwycić chwilę, spojrzenie które się nie powtórzy. Aparat jest urządzeniem za pomocą którego uwieczniam to czego za chwilę może już nie być…staram się przypomnieć, ocalić to co było kiedyś. Niezmiernie mi miło podzielić się tym co widzę przez obiektyw.

spacer po warszawskiej Pradze…
Podrapane mury, krzywe chodniki, zaniedbane bramy tętnią wspomnieniem swojej świetności. Przechadzając się wyobrażałam sobie nienaganne uliczki, pełne życia, cieszące oko swoją doskonałością, kolorem, formą. 001

Jeden z moich ulubionych elementów…krasnale w bramach, niezmienny – mój jest na straży od 115 lat…(jeśli nie mylę 5 z 9 – 1898 czy 1858?) 002003

CUD na lewo…podążając za znakiem znajduje swój miały cud… jak przez dziurę od klucza… 004 005TĘCZA

Sylwia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s